“Niedaleko młyna” to tradycyjna piosenka z regionu górali spiskich. Możemy znaleźć kilka wersji tekstu. Poniżej jedna z nich oraz dwa wykonania – zespołu Tekla Klebetnica oraz w bardziej tradycyjnej wersji.

Niedaleko młyna wyrosła wierzbina,
Trzeba by ją wyrąbać.
Jest tam dziewcze śwarne, co ma ocka corne,
Ale mi jej nie chcą dać

Dawałem pięć złoty na pierwsze zaloty,
Ale mi jej nie chcą dać.
Ej dadzą, dadzą, jeszcze odprowadzą
Ale trzeba poczekać.

Dawałem jej owce i piniędzy w copce,
Ale mi jej nie chcą dać.
Ej dadzą, dadzą, jeszcze odprowadzą
Ale trzeba poczekać.

Dowałem jej świnie i pieniędzy skrzynie,
Ale mi jej nie chcą dać.
Ej dadzą, dadzą, jeszcze odprowadzą
Ale trzeba poczekać.

Ale co się stało, dziewcze się przespało,
Teraz mi ją dawają.
Jo jej teraz nie chce, obróćże się dziewcze,
Niech ją se tam trzymają.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *